PSG po porażce w dwumeczu z Realem jest rozdrażniony niczym byk widzący czerwoną płachtę. Wydaje mi się, że w najbliższym spotkaniu piłkarze występujący pod wodzą Emery'ego będą chcieli dać upust swoim emocjom, które zostały wzburzone. Parc Des Prioces nie widział porażki PSG od bardzo bardzo dawna aż do starcia z Realem. Kibice oczekują od zawodników wielkich przeprosin, które moim zdaniem powinni otrzymać. W meczach wyjazdowych Metz padały ostatnio kolejno 4, 1, 9, 4, 2, 6, 4 gole. Jest to spora ilość jeśli do tego dołączamy, że Metz gra z zdecydowanym liderem Ligue 1, który jest mocno zmotywowany. Wydaje mi się, że mecz może zakończyć się w granicach 4-0 lub nawet 5-1. Pewne jest jedno, Chyba nikt nie byłby w stanie postawić na Metz, które w starciach wyjazdowych zdobyło w tym sezonie tylko 9 punktów. Dla porównania PSG na własnym terenie na możliwe 42 punkty posiada...42. Mimo to silnym motywatorem do gry ofensywnej dla Metz jest fakt, że są na ostatnim miejscu, do końca sezonu coraz mniej czasu a strata do bezpiecznej pozycji to aż 9 punktów.

