PSV zostało w pierwszym meczu zdominowane, a obrońcy wręcz ośmieszeni przez skrzydłowych drużyny z Portugalii. Holendrzy byli bezradni w pierwszym spotkaniu i na pewno nie sa jakoś szczególnie bojowo nastawieni w rewanżu, chociaż w porównaniu do Spartaka, czy Twente, są w lepszej sytuacji. Podsumowanie: PSV musi strzelić przynajmniej trzy bramki pod warunkiem, że nie utracą żadnej. Ich rywalem w meczu ćwierćfinałowym jest Benfica Lizbona, zespół który w pierwszym spotkaniu wyrobił sobie trzybramkową przewagę wygrywając 4:1. Portugalczycy dominowali w tamtym meczu, a inicjatywę oddali tylko raz i to właśnie wtedy Holendrzy zdołali wbić honorowego gola. Gracze Benfki może ustępują warunkami fizycznymi zawodnikom Holandii ale w pierwszym meczu pokazali swój kunszt techniczny i lepsze wybieganie. Jeśli PSV nie zmieni stylu gry, to o awansie nie ma mowy. W zasadzie ciężko nawet przypuszczać, że udałoby im się wygrać 3:0, bo rywal naprawdę pokazał, że w ofensywie stać go na wiele.

