Niewątpliwy hit tej serii spotkań holenderskiej Eredivisie. Na stadionie Philipsa zmierzą się aktualnie druga drużyna z trzecią w tabeli. PSV jeżeli wygra to awansuje na fotel lidera, jeżeli natomiast wygra Twente to zbliży się do lidera na jedną oczko i jeden mecz mniej niż AZ i PSV. Postanowiłem zagrać w tym spotkaniu remis, który ani jednym ani drugim nie wyrządzi krzywdy. Warto zwrócić uwagę na ostatnie wyniki obu ekip między sobą: 22-12-2011 FC Twente - PSV BKR 1-2 29-10-2011 FC Twente - PSV ERE 2-2 02-04-2011 FC Twente - PSV ERE 2-0 26-01-2011 FC Twente - PSV BKR 1-1 30-10-2010 PSV - FC Twente ERE 0-1 20-03-2010 PSV - FC Twente ERE 1-1 09-08-2009 FC Twente - PSV ERE 1-1 08-03-2009 FC Twente - PSV ERE 1-1 Jak widzimy wszystko oscyluje w granicach remisu, a nawet ten ostatni, który był rozegrany w Pucharze Holandii nie zakończył się wynikiem 2-1 w regulaminowym czasie gry, bo po 90 minutach mieliśmy rezultat bezbramkowy. Jak wygląda natomiast sytuacja kadrowa obu ekip przed tym spotkaniem? PSV zagra bez Abela Tamata i Orlando Engelaar. W tygodniu dużo się pisało o urazach Tima Matavza i Driesa Mertensa jednak obaj powinni być gotowi na ten mecz. W Twente zabraknie Denny Landzaata i Andreja Rendla.

