Na Loftus Road ,gospodarze Queens Park Rangers podejmuje zespół Reading.Jest to mecz typowo na przełamanie,obie ekipy jeszcze nie wygrały,zajmują strefę spadkową,dlatego mobilizacja jest dzisiaj podwójna.Reading zajmuje 18 pozycję z 4 "oczkami" na koncie.We wtorek goście zagrali u siebie z Arsenalem w ramach Capitol One Cup,prowadzili już 4:0,a przegrali...5:7.Reading traci dużo bramek i na pewno dzisiaj ma w nogach dwugodzinny mecz z Kanonierami,gdyż wystąpili prawie wszyscy zawodnicy z podstawowej "11".Ostatnimi czasy Reading traci wiele bramek,w pucharze 7,w ostatniej kolejce ligowej 3 gole a wcześniej po 2.Obrona ma problemy ,które postarają się wykorzystać zawodnicy QPR.Gospodarze zajmują ostatnie miejsce z dorobkiem 3 pkt(3 remisy).QPR przegrywa spotkania nieznacznie ,ostatnio sędziowie pozbawili ten zespół zdobycia punktów z Arsenalem ,tracąc gola ze spalonego.Wcześniej QPR potrafił zremisować z Evertonem 1:1.W prawie każdym meczu gospodarze strzelają chociażby jedną bramkę i to szczególnie zasługa Bobbiego Zamory(4 bramki) i Adela Taarabta(2 bramki).Nie zapominajmy także,że w zespole Rangersów jest Esteban Granero,czy Shaun Wright-Phillips ,oni potrafią zdobywać bramki,a nawet lepiej asystować przy nich.Dzisiaj nie zobaczymy w grze na pewno Park Ji Sunga i Fabio,nie wiadomo czy wystąpi Bobby Zamora,natomiast w ekipie Reading wszyscy są zdrowi,ale zawodnicy są z pewnością zmęczeni po meczu z Arsenalem.Siły się wyrównują,ale większe szanse na zwycięstwo ma QPR,który ma lepszych zawodników ,większe indywidualności i gra u siebie,natomiast Reading nie ma takich piłkarzy.W poprzednim sezonie te 2 ekipy spotkały się ze sobą w Championship i tam 2 razy górą był zespół QPR.Dlatego stawiam na gospodarzy 2:1.

