Nowy rok i od razu cała kolejka najlepszej ligi piłkarskiej na świecie. Mi od razu rzucił się w oczy mecz Qpr ze Swansea. Drużyna gości w ostatnim spotkaniu na Anfield zaprezentowała się bardzo mizernie. Wynik 4-1 nie był zasługą świetnej gry Liverpoolczyków, lecz fatalnie dysponowanych Łabędzi. W dzisiejszym spotkaniu w wyjściowej jedenastce gości zabraknie najlepszego strzelca 2014 roku w Anglii. Bez tego zawodnika siła rażenia Swansea z pewnością będzie dużo mniejsza. Gospodarze natomiast po świetnym comebacku w meczu z West Bromem wyglądają na ekipę, która złapała wiatr w żagle. Zawodnicy z Londynu na wyjazdach prezentują się koszmarnie jednak na Loftus Road są bardzo groźną ekipą. Wystarczy zobaczyć, żę wszystkie punkty zdobyte przez beniaminka to punkty wyszarpane w spotkaniach na własnym stadionie. Uważam, że w dzisiejszym spotkaniu padnie sporo bramek, ale punkty zostaną w Londynie.

