Wydawało się, że po odejściu z klubu Philippa Monteniera w klubie zapanuje chaos i drużyna nie osiągnie wyniku z poprzedniego sezonu, jednak jego następca Jagoba Arrasate stara się dorównać swojemu poprzednikowi i dzisiaj Baskowie zajmują 6 lokatę w Primera Division. Z kolei Santander w ostatnich dwóch sezonach notuje wyraźny regres. Co sezon to relegacja ligę niżej a przecież jeszcze wszyscy pamiętamy jak występował w nim Ebi Smolarek. Dzisiaj występują w Segunda Division B w której zajmują 2 miejsce. Na własnym obiekcie grają bardzo dobrze w 11 spotkaniach wygrywając 7 razy i 4 razy remisując. Pierwsze spotkanie w Sociedad zakończyło się wynikiem 3:1 a kto wie czy gdyby nie bramka Santander w końcówce spotkania to ten dwumecz byłby już rozstrzygnięty. Jak wiemy w Racingu nie dzieje się zbyt dobrze, wobec piłkarzy są spore zaległości finansowe i mówi się, że piłkarze mogą nie wybiec na murawę Estadio El Sardinero. Z kolei trener gości zapowiadał, że w tym meczu nie zagrają Carlos Vela oraz Bergara a i przed meczem podejmie decyzję czy zagra Griezmann. Santander grając przed własną widownią nie zdobywają zbyt wielu bramek. W 13 meczach rozegranych aż 8 kończyło się underami 2,5. Goście 2 lutego będą rozgrywać bardzo ważne dla nich spotkanie na Vicente Calderon z Atletico Madryt i dzisiejszy mecz może być szansą dla zmienników, którzy moim zdaniem "przyklepią" awans do półfinału Copa del Rey i zagrają z w nim z Barceloną. Stawiam na under 2,5, ponieważ Santanter u siebie nie zdobywa zbyt wiele bramek a i Real Sociedad w Primiera Division na obcych stadionach zdobył tylko 15 bramek w 11 spotkaniach.

