Dzisiejsze analizy rozpocznę od meczu dwóch słabiaków sezonu. Pierwszy z nich Racing Santander to pierwszy kandydat do spadku po beniaminkach. Brak tutaj jakiejkolwiek jakości, wszyscy dobrzy piłkarze albo odeszli albo już są wiekowi i całą energie na Primera Division wyczerpali. Mówie tutaj o Colsie czy Munitisie. Villarreal nie może się pozbierać od początku sezonu. Nie dość że są w słabej formie, to jeszcze jest wiele kontuzji w zespole. Wreszcie do gry dziś wróci Nilmar i dlatego faworyzuje zespół gości. Ale nie tylko dlatego. Santander jest ostatnie w lidze, więc z kim Villarreal ma wygrywać jak nie z nimi? Racing tylko jeden mecz wygrał w lidze, ale też 6 zremisował - dlatego nie dziwią wysokie kursy na oba zespoły. Ale nawet jak Santander był w lepszej formie to Villarreal potrafił z nimi wygrywać i strzelać im sporo bramek. Na 10 ostatnich meczów bezpośrednich drużyna gości wygrywała 8 razy, tylko raz był remis (ostatnio 2:2) i Racing wygrał raz w 2006r 2:1. Villarreal u siebie ostatnio zaczął nawet wygrywać. Udało im się to z Betisem i Rayo. Przeciwnicy podobni klasowo do Racingu, a może nawet lepsi. W tych meczach Villarreal nie stracił bramki, więc Racingowi dziś będzie ciężko. Villarreal powinien też mieć dziś w składzie Caniego i być może na ławce zasiądzie Camunas. To spore wzmocnienia przyjezdnych. Raczej under tutaj będzie na pewno, ale sądze że Villarreal wygra 1 czy 2 do zera.

