Rewanżowe spotkanie 4 rundy eliminacji do Ligi Europejskiej, w którym zmierzą się Rapid Bucharest i AÅ¡ląsk Wrocław. Losy awansu są już niemal przesądzone, gdyż Rumuni ograli na Oporowskiej WKS 3-1. Tamten mecz nie zapowiadał się jednak tak tragicznie dla wicemistrzów Polski, gdyż objęli oni szybko prowadzenie po strzale z rzutu wolnego Mili, ale później już było coraz gorzej, Rapid zaczął dominować i pokazał, że jest o klasę lepszy. Dzisiaj raczej ciężko się spodziewać, aby gospodarze przegrali ten mecz. Jedyna nadzieja w tym, że zlekceważą AÅ¡ląsk po tak korzystnym wyniku dla nich i wystawią nieco rezerwowy skład. Choć trener Orest Lenczyk zapowiada, że jadą się godnie pożegnać z Ligą Europejską i liczy się tylko dla nich zwycięstwo, to raczej ciężko się tego spodziewać, gdyż Rumuni są niezwykle groźni u siebie. W dodatku dużym osłabienie Wrocławian będzie brak Sebastiana Mili, który musi pauzować za kartki, a wszyscy wiemy jak ważny jest to zawodnik.

