W najbliższą niedzielę zostanie rozegrana ostatnia kolejka sezonu 2011/12 w Primera Division. Do ostatnich minut rozstrzygać się będą losy takich zespołów jak Rayo, Granada, Villarreal czy Zaragoza. Gracze Granady jadą w ostatnim meczu do Madrytu, aby zmierzyć się z tamtejszym Rayo. Kto oglądał ostatni mecz Granady z Real, ten zapewne wie do jakiego skandalu doszło po końcowym gwizdku sędziego. Już przed samym spotkaniem wybór arbitra spotkał się z ogromną falą krytyki ze strony kibiców i działaczy miejscowych. Wszystko to spowodowane było miejscem pochodzenia sędziego Closa Gomeza, bowiem pochodzi on z Zaragozy (Real Zaragoza jest bezpośrednim rywalem Granady w walce o utrzymanie). Podyktowanie karnego w końcówce meczu i pechowy samobój to czynniki, które spowodowały, że tykająca bomba wybuchła. Niektórzy z graczy Granady zaczęli rzucać obelgi w stronę sędziego, a jeden z nich rzucił w arbitra nawet butelką. Konsekwencjami tych bezmyślnych zachowań są zawieszenia na mecz z Rayo. Trener Granady nie będzie mógł skorzystać w tym spotkaniu z usług takich zawodników jak: -Moises Hurtado P (17/0) -Guilherme Siqueira O (35/6) -Dani Benitez P (31/0) -Geijo N (24/2) Dodatkowo pod znakiem zapytania stoi także występ pomocnika Mikela Rico (35/3), który publicznie stwierdził, że rodzina sędziego to zapewne kibice Zaragozy i przez to może być zawieszony przez władze ligi. Dla kibiców Rayo jak i całego zespołu to z pewnością świetne wieści. Mają w tym meczu zdecydowanie ułatwione zadanie. Faworyt jest jeden - Rayo. Oby potwierdzili to na boisku, zgarniając pełną pulę.

