Rayo Vallecano, 10 lokata, bilans w domu 4-1-3. Levante 6 lokata, bilans na wyjazdach 3-2-3. Kursy na Vallecano są wystarczająco wysokie żeby spróbować. Po 2 słabszych meczach ten zespół dobrze zareagował na Mestalia (1-0) i świetnie zaprezentował się od strony fizycznej. Może to być ważne gdy sie weźmie pod uwagę jaki napięty był ostatnio kalendarz Levante (dla Rayo będzie to 3 mecz w grudniu, dla Levante 6-sty). Kadra Rayo jest moim zdaniem co najmniej tak silna jak Levante, a trener gości ma dziś spory problem z prawą stroną, gdyż Pedro Rios jest nadal kontuzjowany a Cristian Lell zawieszony. Goście przegrali tydzień temu w Pucharze Króla z Saragossą, w tygodniu grali z tym samym zespołem w lidze i potraktowali ten mecz niezwykle ambicjonalnie, rewanż się udał, ale trudno zagrać 2 spotkania na takich obrotach i motywacji w krótkich odstępach, także dlatego spodziewam się dzisiaj słabszego występu tej drużyny. W obu zespołach kilka absencji, choć w większości to nic nowego, Rayo bez 1 gk Cabeno, Jose Carlosa i Rodri'ego, Levante bez Cristiana Lella, Volty, Serrano, Pedro Riosa i oczywiście Dariusza Dudki.

