Rewanż Realu z Atletico w Pucharze Króla na Santiago Bernabeu. Po pierwszym spotkaniu wygranym przez Atletico 2-0 gospodarze nie mają na co czekać i od pierwszych minut będą zdecydowanie atakować. Jeśli chcą mieć jakiekolwiek szanse na awans muszą szybko zdobyć bramkę, a ostatni przegrany mecz 1-3 Atletico w Barcelonie pokazał, że obrona drużyny Diego Simeone bywa czasami bardzo dziurawa. Po tej wpadce sytuacja w zespole gości na pewno nie jest idealna, co wcale nie oznacza, że ich charyzmatyczny trener nie wyciągnie odpowiednich wniosków i dzisiaj Atletico będzie zupełnie inną drużyną niż w weekend. Ale również piłkarze gospodarzy z pewnością wierzą w swój awans. Real niejednokrotnie udowadniał swoją klasę w meczach z odwiecznym rywalem. Wielu piłkarzy "królewskich" ograło przecież Atletico w finale Ligi Mistrzów i to z pewnością daje im wiarę w dzisiejszy sukces. Myślę, że dzięki otwartej grze Realu możemy spodziewać się dzisiaj wielu bramek, niekoniecznie tylko ze strony gospodarzy, bo na pewno Atletico wykorzysta jakąś kontrę. Spodziewam się wyniku 3-1/

