Dziś w Madrycie czeka nas piłkarska uczta, gdyż w derbach stolicy Hiszpanii w 1/8 finału Copa del Rey Real podejmie Atletico. Większe szanse na awans mają goście, którzy wygrali w pierwszym spotkaniu 2:0, choć na papierze to Królewscy są zdecydowanym faworytem i mają wszystkie argumenty ku temu, aby odrobić straty. Real to aktualnie lider Primera Division mając na koncie 42 punkty (punkt przewagi nad Barcą i 4 punkty na Atletico). W miniony weekend wygrali oni 3:0 z Espanolem. Wcześniej przegrali 1:2 z Valencią, która przerwała ich świetną passę 22 zwycięstw z rzędu! Trzeba jednak pamiętać, że Królewscy na własnym terenie grają fenomenalnie, wygrywając ostatnie 11 spotkań, choć jedyną drużyną która w tym sezonie pokonała Real na Santiago Bernabeu jest właśnie Atletico a miało to miejsce we wrześniu (1:2). Wówczas to Real miał spadek formy i w 4 spotkaniach zaliczył 3 porażki. Od tamtej pory Królewscy wygrywali ze wszystkimi, zwłaszcza u siebie, gdzie aplikowali rywalom po 4, 5 goli. Wystarczy zauważyć, że po 17 kolejkach w Primera Division Real zdobył 59 goli, a sam Ronaldo ma ich na koncie 26 tylko w lidze! Rywalizację w Copa del Rey zaczęli od 1/16 finału, gdzie gładko rozbili 4:1 i 5:0 amatorów z Cornelli. Atletico to zespół walczaków, prowadzony przez charyzmatycznego Diego Simeone. To drużyna, która może wygrać z każdym. Wystarczy wspomnieć, że jest to aktualny mistrz kraju, co zasługuje na wielki uznani, przy dominacji Realu i Barcy, które mają zdecydowanie większe budżety. Atletico w lidze punktuje regularnie słabeuszy, ale widać, że z drużynami silniejszymi mają spore kłopoty. Tak był z Villarrealem, z którym przegrali u siebie 0:1. Tak też było z Realem Sociedad, który pokonał ich 2:1. Ostatnio jednak ich forma nie jest stabilna. W miniony weekend przegrali na Camp Nou 1:3 z Barcą. Wcześniej pokonali 3:1 Levante i 4:1 Bilbao, ale też ulegli Villarrealowi. Zrekompensowali to sobie jednak zwycięstwem sprzed tygodnia nad Real 2:0. Rywalizację w Copa del Rey zaczęli tak jak Real od 1/16 finału, w którym pokonali 3-ligowcą L-Hospitalet 3:0 na wyjeździe i zremisowali 2:2 u siebie. Trzeba też pamiętać, że w poprzednim sezonie Atletico w Copa del Rey odpadło właśnie po 2-meczu z Realu, którym pokonał ich 3:0 i 2:0. Statystyka bezpośrednich spotkań na Santiago Bernabeu przemawia na korzyść Realu, który w ostatnich 10 starciach 6-krotnie pokonywał Atletico, 2 razy padał remis i 2 razy wygrywali goście. Dziś moim zdaniem Real znów wygra, ale czy to zwycięstwo da im awans? Nie wiem. Wiem tylko, że jeśli Real z całą swoją potęgą w postaci Ronaldo, Bale czy Rodriguesa zagra na swoim poziomie, nie powinien dać szans drużynie Simeone, szczególnie jeśli szybko zdobędzie gola. Stawiam na zwycięstwo gospodarzy, co zdaje się być bardzo prawdopodobne.

