Mecz pomiędzy Realem Madryt a Betisem Sevilla. Mecz rozgrywany jest w tym samym czasie co mecz Wisły z Jagiellonią, więc będzie trzeba wybrać który mecz obejrzeć. Jakoś pewniejszy typu jestem na Real, mimo że muszą wygrać aż 3 bramkami, a historia nie pokazuje, że będzie tak łatwo. Jak w moim pierwszym typie znowu liczę na przełamanie historii. Real u siebie gra niesamowicie, ale na wyjazdach zdarzają im się tragiczne mecze. Przegrali z Levante 0:1 i zremisowali z Santander 0:0. Dziś chyba takiego wyniku nie powtórzą, w końcu Santiago Bernabeu daje kopa wszystkim Królewskim! Real u siebie grał tylko 2 spotkania, ale zdołał w nich strzelić aż 10 bramek. W Lidze Mistrzów pokonali Ajax 3:0. Ostatnio nawet mecz wyjazdowy im wyszedł i pokonali Espanyol 4:0. Nie chce mi sie wierzyć, że po przerwie reprezentacyjnej zagrają dużo gorzej. 3:0 starczy. Betis po bardzo dobrym początku ostatnie 2 mecze przegrał, ale dwa razy po 0:1. Mimo to, zdobyli tylko 1 punkt mniej od Realu, a historia spotkan pokazuje ze wiekszosc spotkan konczyla sie under 2,5 ;o w co dzis nie potrafilbym uwierzyc. Jesli Real w 6 kolejkach strzelił 20 bramek, to łatwo policzyc ze srednia to 3-4 bramki na mecz. Wiele bedzie zalezalo od Cristiano Ronaldo i czy juz jest w dobrej formie psychicznej po przegranej z Danią, w której i tak strzelił pięknego gola. Zobaczymy od 18:00 : )

