Rewanżowe spotkanie Ligi Mistrzów w którym zmierzy się Real Madryt i Borussia. Nie trzeba przypominać jaki cios przed tygodniem zadał Królewskim Lewandowski, strzelone 4 bramki i porażka 4:1 na Signal Iduna Park. Honor Realu i przedłużenie szans na awans dał zdobytą bramką Ronaldo. Co dziś może wymysleć Jose Mourinho by odrobić straty i doprowadzic chociażby do dogrywki, nie mówiąc o awansie w regulaminowym czasie gry? Przede wszystkim na Santiago Bernabeu będzie dużo więcej kibiców drużyny gospodarzy niż przyjezdnych, a doping odgrywa tu dużą rolę. Nawiązując do tego Real gra u siebie, gdzie rzadko spotkania przegrywa. Trzecia z najważniejszych rzeczy, Mourinho jest typem szkoleniowca który 2 razy pod rząd z tym samym rywalem nie przegrywa. Na pewno podporą gospodarzy będzie to że zagra doskonały Ronaldo, a jego występ stał niedawno pod znakiem zapytania, po kontuzji w 1 spotkaniu. Real tak naprawdę musi się dziś otworzyć i dać z siebie wszystko co najlepsze. Podejrzewam że zagrają bardzo ofensywnie. Mam nadzieję że nie natkną się na groźne kontry bawarczyków bo wiemy jaką siłą dysponuje zespół Kloppa. Podsumowując to wszystko sądzę że Królewskich stać na awans do finału, chociaż Borussia będzie broniła dziś dostępu do bramki podwójnie. Uważam że dziś wszystkie asy, do awansu do następnej rundy- finałowej, posiadają gospodarze. Stawiam że odrobią z nawiązką przegraną i pokonają rywala 4:0, 5:1.

