Według mnie, środowe spotkanie Ligi Mistrzów pomiędzy Realem Madryt a Borussia Dortmund będzie najciekawiej zapowiadające się. Mecz rozpocznie się o godzinie 20:45 na stadionie Estadio Santiago Bernabéu. Faworyt jest tylko jeden, czyli ekipa z Madrytu. Niemcy w tym sezonie nie grają zbyt rewelacyjnie, jak w lidze tak i w Lidze Mistrzów. Już nie mają szans na awans do następnej rundy. Przy założeniu, że Apoel przegra w Anglii z Tottenhamem, to nawet porażka da Niemcom awans do Ligi Europy. W Lidze Mistrzów Borussia zdobyła zaledwie 2 punktu, do tego tylko i wyłącznie z Cypryjczykami. Zremisowali u siebie i na wyjeździe po 1. Dziś nie wierzę że zdziesiątkowana Borussia jest w stanie ugrać jeden punkt w Madrycie. Chociaż, też nie liczę,że po zwycięstwie Realu, wskoczy tą drużyną na pierwsze miejsce, dlatego że Tottenham gra u siebie z ostatnią drużyną, czyli Apoel. Dziś typuje wynik 3-1.

