Długo oczekiwana Liga Mistrzów rozpoczyna się. Coś pięknego. 3 dni grania w europejskich pucharach wliczając Ligę Europy. Na pierwszy ogień biorę Real Madryt, który u siebie podejmie aktualnego mistrza Szwajcarii drużynę FC Basel. Kursy zarówno bezpośrednio na Real, jak i z handicapem wzrosły w ostatnich dniach. Prawdopodobnie dlatego, że Real dość kiepsko "wszedł" w ten sezon. Szwajcarzy u siebie w lidze też ostatnio zawiedli swoich kibiców. Przegrali na wyjeździe 1-0 z drużyną Grashoppers i stracili pozycje lidera w swojej lidze. Absolutnie nie ma co porównywać nawet poziomu tych dwóch lig. Real na początek sezonu zaliczył zwycięstwo i potem było tylko gorzej. Dwie porażki z rzędu najpierw z Realem Sociedad, oraz u siebie ta bardziej bolesna porażka z lokalnym rywalem w derbach z Atletico 2-1. Na pewno Real będzie bardzo zmotywowany i prawdopodobnie zanosi nam się tu na porządne strzelanie. Uważam, że Ancelotti wystawi swoich najlepszych orłów, Ronaldo, Bale, Benzema i będzie ostrzał. Rodriguez też ma formę a więc obstawiam na piątkę do zera w tym meczu. Podrażniony Real z pewnością będzie chciał się odbić po fatalnych porażkach w lidze i rozgromi szwajcarską ekipę. Co za tym idzie liczę, że over 3.5 bramek zostanie pokryty, a przynajmniej dwie bramki padną już w pierwszej połowie.

