Drużyna gospodarzy ma wielki kredyt zaufania do spłacenia u własnych kibiców. Nie dość, że w ostatnim spotkaniu u siebie zostali zdominowani przez Barcelonę, która wygrała 4:0. Real w tym spotkaniu miał swoje sytuacje, lecz ich nie wykorzystał. W dodatku dyskwalifikacja z Pucharu Króla w meczu z Cadiz, który co prawda był wygrany, lecz sporym echem sprawy organizacyjne się odbijały. "Królewscy" w La Liga zajmują dopiero 3 miejsce z 27 punktami na koncie, Wygrali 8 spotkań, 3 zremisowali i 2 przegrali. Zdobyli 28 bramek, a stracili 11. Na własnym stadionie rozegrali 6 spotkań z których wygrali 4, jedno zremisowali i raz przegrali. Strzelili 12 goli, tracąc 5. Ich rywal z przedmieść Madrytu zajmuje na chwilę obecną 13 miejsce z 14 punktami na koncie, lecz przewaga nad ostatnim miejscem to tylko 4 punkty. Getafe wygrało 4 spotkania, 2 zremisowało i 7 przegrało. Jak zawsze Getafe nie jest bramkostrzelną drużyną, bo zdobyło 14 bramek i straciło niewiele, bo 19. Mecze wyjazdowe to ich pięta achillesowa, bo w 6 spotkaniach przegrali 5-krotnie i zanotowali tylko 1 remis. Strzelili tylko 2 gole, a stracili 14. Real musi pokazać swoim kibicom się z jak najlepszej strony, bo zwycięstwo z Eibar nie wystarczy za porażki z Sevillą, Barceloną czy odpadnięcie z Copa del Rey.

