W Madrycie na stadionie Santiago Bernabeu w niedzielny wieczór mistrz Hiszpanii spróbuje wygrać po raz pierwszym w nowym sezonie w Primiera Division. A przeciwnik jest ku temu wyśmienity, gdyż jest nim Grenada. W poprzednim sezonie Królewscy wygrali w Madrycie 5:1 a w Grenadzie 2:1. Real po dwóch kolejkach ma tylko 1 punkt na koncie! Remis 1:1 u siebie z Valencią i porażka w derbach Madrytu z Getafe 1:2, bo najgorszy start Realu od wielu lat. Nastroje poprawiło jednak środowe zwycięstwo o SuperPuchar przeciwko Barcelonie (2:1), i co najważniejsze Real grał o wiele lepiej od Barcy, tylko strasznie pudłował i marnował sytuacje 100 %. Grenada nowy sezon zaczęła od porażki na wyjeżdzie z Rayo Vallecano 0:1. Przed tygodniem na własnym terenie udało im się zremisować 1:1 z Sevillą. W poprzednim sezonie Grenada ledwie utrzymała się w lidze, wyprzedzając o 1 punkt Villarreal. W poprzednim sezonie Królewscy strzelili rywalom na własnym terenie aż 70 goli. Grenada przegrała aż 14 wyjazdowych spotkań tracąc wówczas 36 bramek. Moim zdaniem dziś Real zmiecie Grenadę tj było to przed rokiem, i można spodziewać się kilkobramkowej wygranej. Stawiam na wygraną Królewskich minimum dwiema bramkami.

