Spotkanie kończące 11 kolejkę hiszpańskiej laliga. Na temat Realu wypowiadałem się dosyć często w ostatnim czasie, wskazując podobne typy i póki co nieźle to wychodzi. Królewscy najzwyczajniej na świecie, nie błyszczą w tym sezonie i mimo że punktują całkiem nieźle to jednak ich styl pozostawia wiele do życzenia, a i zdarzają się wpadki takie jak ostatnia porażka z Gironą. Do tego w Madrycie mają spore problemy kadrowe, a i Ronaldo wydaje się być w słabszej dyspozycji. Las Palmas jest obecnie 18 zespołem w lidze z 6 punktami i nawet osłabionym królewskim krzywdy nie powinien wyrządzić. Bardzo wątpliwe by byli w ogóle w stanie strzelić gola bo do tej pory zdobyli tylko 3 na wyjazdach. Za to stracili ich łącznie „tylko” 10 w delegacjach więc nie robią za wielkich chłopców do bicia i nawet będąca w super formie Barcelona wygrała z nimi tylko 3:0. Tak więc myślę, że Real wygra możliwe, że do zera ale sam rywala nie rozstrzela więc łącznie nie powinno być bardzo dużo goli.

