Dla Realu, a w zasadzie dla nowego trenera Zinedine Zidane będzie to drugi mecz w charakterze trenera. Debiut wypadł bardzo okazale, bo jego piłkarze wygrali 5:0 z groźnym Deportivo. To może być powiew luzu i zabawy dla piłkarzy Realu, którzy po zamorderczym Benitezie tego potrzebują. Real nie może już tracić punktów, bo strata do liderującego Atletico wynosi 4 punkty, ."Królewscy" do tej pory zgromadzili 40 punktów. Wygrali 12 meczów, 4 zremisowali i 3 przegrali. Strzelili najwięcej goli w lidze, bo 52, a stracili 18, co jest gorszym wynikiem od Atletico, Barcelony ale i od Villareal, czy Malagi. Na Santiago Bernabeu w 10 spotkaniach wygrali 8 razy, 1 zremisowali i 1 przegrali. Strzelili 34 bramki, a stracili 9. Ich dzisiejszy rywal na początku sezonu grał dobrze, zaczął sezon właśnie od remisu z Realem. Gijon na chwilę obecną jest 3 drużyną od końca z 15 punktami. Mają serię 4 porażek z rzędu. Wygrali 4 mecze, 3 zremisowali i 11 przegrali. Strzelili 16 bramek, a stracili 29. W meczach wyjazdowych wygrali 2 razy, 1 remis i 7 porażek. Co ciekawe, przegrali ostatnie 5 meczów wyjazdowych. Moim zdaniem Real wygra to spotkanie wysoko, lecz liczę, że goście strzelą chociaż jedną bramkę

