Jeszcze nie ochłonęliśmy po zeszłym tygodniu z Ligą Mistrzów tu już przed nami rewanże, największa sensacja oczywiście miała miejsce w Wolfsburgu gdzie miejscowa ekipa pokonała Real Madryt 2:0. Real się skompromitował w pierwszym meczu nie ma co ukrywać zagrali katastrofalne zawody kompletnie zawiodła druga linia odcięta od gry. Real zresztą na wyjazdach cały sezon ma problemy, gry wracają do Madrytu to jest to inna bajka. Po za wpadką z Atletico wbijają ostatnio średnio po cztery bramki i mówimy tutaj o minimum a nie były to byle jakie ekipy Sevilla 4:1, Celta Vigo 7:1, Bilbao 4:2. Też na ten mecz wyją z inną motywacją i jeszcze większa intensywnością a ta intensywność to jest problem tych ekip które tu goszczą. „Wilki” rozegrały idealne zawody trochę pomógł sędzia ale z przebiegu spotkania to zasłużyli na zwycięstwo. Mimo to dla mnie Wolfsburgu nadal jest pod formą co pokazuje liga i ciężka sytuacja w walce o miejsce premiowane pucharem. Zresztą u siebie zawsze to była mocna ekipa nawet w tym słabszym sezonie przegrali tylko dwa mecze, w Lidze Mistrzów też było lepiej. Jeśli spojrzymy w delegację to tylko Frankfurt w Bundeslidze zdobył mniej punktów a w Lidze Mistrzów też dwie porażki z Manu oraz PSV. Trzeb też wspomnieć że Real odpoczywał w weekend a goście z Niemiec nie ma co ukrywać musi grać intensywnie w lidze a nie ma mocnej ławki i zagrał niemal tym samym składem co w Środę, to może mieć znaczenie. Tutaj widzę kilka scenariuszy jeśli chodzi o ten mecz, każdy z nich zakończy się na bramkach. Real Madryt ruszy od początku szturmem a jak wspomniałem na Santiago za Zidane ta ekipa po prostu potrafi niszczyć rywali już w pierwszej połowie , zresztą Real w domu to inna ekipa niesamowita w ataku. Wspomniałem że potrafią zamknąć mecz w pierwszej połowie a tutaj jestem pewien że intensywność będzie przez 90 minut bo grają o życie. Wolfsburg dla mnie po prostu nie zagra tak dobrze w defensywie. Jeśli postawią na bronienie tego wyniku z pierwszego starcia to mogą po prosty zostać srogo skarcenia, z drugiej strony otworzy tutaj się nie mogą. Jeśli Real szybko strzeli to pójdzie za ciosem i spokojnie będzie ich tutaj stać na kilka trafień bo z każdą bramką będą się nakręcać coraz bardziej a Wolfsburg będzie mniej pewny. Z drugiej strony jeśli goście trafią z kontry a miejsca powinni mieć zobaczymy czy będą potrafili to wykorzystać to „Królewscy” rusza jeszcze bardziej i to widowisko otworzy się na dobre. To jest mecz na bramki.

