Lider francuskiej ekstraklasy (stan po 11 kolejkach), mowa oczywiście o Reims podejmie na własnym obiekcie Le Mans. Przed własną publicznością Reims gra nie tylko efektownie ale również niezwykle efektywne. Zastanawiam się czym jest to spowodowane; czy presją wywieraną na piłkarzach czy też atutem własnego boiska. Nie czas i miejsce by to rozważać. Po pięciu meczach na swoim stadionie Reims ma komplet punktów (15) ogrywając takie firmy jak: Chatereoux, Bastię, Guingamp, Amiens czy też jeszcze do niedawna beniaminka Ligue 1 - Arles. Le Mans na wyjazdach gra w kratkę. Jedno zwycięstwo, dwa remisy i trzy porażki niewiele mówią. Zwycięstwo gospodarzy wydaje się być pewnym typem, a kurs 2.04 łakomym kąskiem dla chcących zarobić na tym spotkaniu. Dla tych, którzy jeszcze zastanawiają się nad tym typem, napiszę jeszcze, że Le Mans znajduje się w "strefie czerwonej" czyli spadkowej, mając na swoim koncie zaledwie 9pkt. Kolejnym faktem jest to, że w poprzednim sezonie na własnym stadionie, również w ramach Ligue 2, Reims ograł Le Mans, udzielając im srogą lekcję gry, ogrywając rywala 3-0. Czy goście tego meczu wywnioskowali coś z porażki, którą odnieśli w styczniu bieżącego roku? Przekonamy się już jutro o godzinie 20:00. Stawiam 2:0 dla gospodarzy.

