Kursy na Rennes spadają, bo ten zespół ma jeszcze szansę na zakwalifikowanie sie do Ligi Europejskiej. Pierwszym warunkiem jest wygrana z Dijon. Drugi jest taki że w meczu St Etienne -Bordeaux powinien paść remis albo wygrana St Etienne, ale w mniejszych rozmiarach, aniżeli Rennes pokona Dijon. Szansa na to jest bardzo realna bo zarówno St Etienne jak i Bordeaux równiez walcza o LE i żaden zespół nie odpuści. Rennes m. in. bez kapitana Kadera Mangane, który jednak niewiele grał w tym sezonie (def.), oraz Erdinga Mevlüta (nap. 23/5). Dijon ma jeszcze teoretyczne szanse na utrzymanie, ale nawet wygrana w dzisiejszym meczu tego nie gwarantuje, jeżeli zespoły znajdujące sie nad strefa spadkową bedą zdobywały punkty. Szanse są nikłe, tak czy owak goście musza zaatakować, bo nawet remis oznacza dla nich spadek. To powinno ułatwić zadanie gospodarzom, tym bardziej że goście też bez kilku ważnych zawodników, m. in. najlepszego strzelca Brice Joviala i Erica Bauthéaca; siła rażenia tego zespołu będzie dzś słaba.

