Nie rozumiem aż tak wysokiego kursu na gości. Lyon ostatnio błyszczy formą co potwierdzają osiągnięte wyniki. 3 ostatnie spotkania to 3 wygrane z Lille, St.Etienne oraz Sochaux. Porażka 2:0 z Nancy to był jedynie wypadek przy pracy, dziś takie coś zdarzyć się nie powinno. Rennes nie wygrał od 3 spotkań, a w ciągu 5 ostatnich potyczek wygrał zaledwie 1 raz. Do strefy gwarantującej udział w Lidze Europy Rouge et Noir tracą pięć punktów. W drużynie Lyonu na pewno nie zagrają zawieszeni za nadmierną ilość kartek Cris, Bakary Kone i Alexandre Lacazette. Ponadto kontuzjowani są John Mensah, Mathieu Valverde i Yoann Gourcuff. W ekipie gospodarzy z tego samego powodu nie zobaczymy Tongo Doumbii, a z powodu urazów nie wystąpią Youssouf Hadji, Kader Mangane i Vincent Pajot. Akurat brak Crisa w defensywie uznać można za wzmocnienie, widoczny może okazać się natomiast brak w środku pola kreatora gry jakim jest Gourcuff. Atutem gospodarzy może być własny stadion oraz sprzyjający kibice. Lyon ma kim straszyć, w kadrze znaleźli się między innymi Bastos, Gomis, Lisandro, Pied. Liczę dziś szczególnie na ofensywę Lyonu. Obstawiam bezpiecznie z DNB bo może skończyć się podziałem punktów. Wygrana gospodarzy w moim odczuciu jest mało prawdopodobna. Ich obecna forma nie napawa optymizmem a Lyon ma wyższe aspiracje niż obecne 5 miejsce. Początek spotkania o 21:00. Zapowiada sie ciekawe widowisko.

