W niedzielny wieczór w Rennes dojdzie do spotkania kończącego 30 kolejkę francuskiej Ligue 1, a głównymi bohaterami tego widowiska będą ekipy Rennes i Lyonu. Trudno tu doszukiwać się zdecydowanego faworyta, gdyż gospodarze w ostatnich tygodniach notują zniżkę formy, a goście od kiedy odpadli z Ligi Mistrzów zaczęli grać o wiele lepiej. Do tego historia spotkań między tymi ekipami przemawia na korzyść drużyny przyjezdnej. Ostatni raz gospodarze wygrali w 2008 roku. W 6 póżniejszych meczach 4-krotnie padał remis 1:1 i 2 razy wygrywali przyjezdni, tak jak w rundzie jesiennej Rennes pokonał w Lyonie Olimpique 2:1. Gospodarze do niedawna spisywali się bardzo dobrze wygrywając mecz za meczem. To już chyba przeszłość. Dwa ostatnie występy zakończyły się ich porażkami (0:1 z Valennciennes i 0:1 z Toulouse), co sprawiło, iż spadli na 7 lokatę (44 punkty). Goście mają o 5 punktów więcej od swego dzisiejszego rywala i okupują dopuiero 5 lokatę, tracąc do lidera aż 11 punktów, a do trzeciego, Lille, już tylko 4 oczka. Jasnym więc jest, iż Lyon zrobi wszystko aby zająć trzecią lokatę pozwalającą na grę w eliminacjach Ligi Mistrzów. Obecnie po trzech zwycięstwach z rzędu (2:1 z Sochaux, 1:0 z St. Etienne i 2:1 z Lille)zbliżyli się do strefy pucharowej i mecz z Rennes muszą po prostu wygrać. Moim zdaniem to goście zgarną komplet punktów, gdyż zarówno forma jak i determinacja i siła kadry przemawiają za nimi.

