Jutro na Stadio Olimpico w Rzymie zostanie rozegrany finał Pucharu Włoch. Co ciekawe rywalami będą dwie drużyny ze stolicy Włoch: Roma i Lazio Rzym. Mecz będzie z pewnością niezwykle interesujący także dlatego, że dla obu ekip jest to ukoronowanie niezbyt udanego sezonu. AS Roma skończyła ligę dopiero na szóstym miejscu będąc - szczególnie za kadencji zwolnionego trenera Zdenka Zemana - drużyną, która strzelała mnóstwo bramek, ale traciła często jeszcze więcej. Lazio pod koniec sezonu próbowało pogodzić grę w Lidze Europejskiej z Serie A, ale na obu polach przepadło. Głownie zresztą przez kontuzję Miroslava Klose, bo do momentu kiedy Niemiec musiał poddać się operacji Lazio było w czołówce, później było już zdecydowanie gorzej. Oba zespoły nie mogą zaliczyć końcówki sezonu do udanych choć oba pokazały sie z dobrej strony w pojedynczych meczach: Lazio wygrało na San Siro z Interem 3:1, a Roma pokonała u siebie Napoli. Oba zespoły dysponują wielkim potencjałem ofensywnym: Klose, Onazi, Zauri, Hernanes i Ledesma po jednej stronie, a po drugiej Totti, Osvaldo, Lamela, De Rossi i Pjanic. Obie maja też słabą obronę. Najważniejsze jest jednak to, że trenerzy obu zespołów mogą liczyć na niemal wszystkich swoich graczy, bo w Lazio po za grą pozostają tylko Zarate i Brocchi. Biorąc to wszystko pod uwagę uważam, że najlepszym typem jest both to score. Jedyną możliwością na to, że nie padną tu bramki po obu stronach jest szybkie wysokie prowadzenie jednej z drużyn, na które się jednak nie zanosi.

