Ostatnimi zespołami które przystąpią do Mistrzostw Świata będą Rosjanie którzy na Arena Panatanal w Cuiabie będą podejmować Południową Republikę Korei, będzie to starcie w ramach grupy H w której grają jeszcze Belgia oraz Algieria. Faworytem tego starcia są Rosjanie którzy po objęciu sterów przez Capello poprawili się w każdym aspekcie gry. W ofensywie dużo do poprawienia nie było bo w tym aspekcie Rosjanie radzili sobie bardzo dobrze, dużo pracy było w poprawą na tyłach o Włoch słynący z dyscypliny taktycznej ten aspekt zdecydowanie poprawił. Efekt jest taki że wygrali grupę przed Portugalią i po dwóch nieobecnościach na tej imprezie wracają by udowodnić swoją przynależność do światowej czołówki. Przed rozpoczęciem turnieju rozegrali trzy gry towarzyskie wygrywając skromnie z Słowacją 1:0, remisując z Norwegią 1:1 oraz wygrywając z Tunezją 2:0. Te spotkania pokazały solidność w każdej formacji ale według mnie cała ta trójka jest słabsza od zespołów z którymi mierzą się w grupie. Koreańczycy nieprzerwalnie od 1982 roku biorą udział w turnieju finałowym i jedno jest pewne doświadczenia im nie brakuje. Jak to zespoły ze wschodniej części Azji bazują na szybkie kombinacyjne grze bo do ostrej gry nie są oni na pewno przystosowani. Jest to bardzo wymagający i nieobliczalny zespół a wszyscy pamiętamy chyba wyczyn z 2002 roku gdzie u siebie zajęli czwarte miejsce. Cztery lata później nie udało się wyjść z grupy ale potrafili wtedy zremisować 1:1 z Francją. Na ostatnim Mundialu w udało się przejść fazę grupową wygrywając z Grecją 2:0 oraz remisując 2:2 z Nigerią, przegrali i to planowo z Argentyną 4:1. Odpali w następnym etapie a ich pogromcą okazał się Urugwaj 2:1. Widać po tych wynikach że z tworzeniem sytuacji bramkowych ten zespół problemów nie ma. Jedyna rzecz jaka może niepokoić to bardzo słabe wyniki osiągane w grach towarzyskich ale to nie jest do końca odpowiedź na to w jakiej są formie. Większość graczy występuje na co dzień w najmocniejszych zespołach lig Azjatyckich. Nie brakuje jednak gwiazd z Europy a takimi są na pewno pomocnik Ki z Sunderlandu czy napastnik Leverkusen Son. Opcja overowa oraz BTS wydaje mi się tutaj dobrym rozwiązaniem co prawda Rosjanie poprawili się zdecydowanie w tyłach ale do przejścia na pewno są, tym bardziej że goście bazują na szybkiej grze po ziemi mając do takiego sposobu gry szybkich i rychliwych zawodników. Para stoperów Berezutski i Ignashevich to rodzaj tych zawodników którzy w powietrzu są świetni ale już przy zwrotnych graczach nie nadążają. Druga strona medalu jest taka że ci właśnie gracze będą dla Korei stanowić wiele problemów w stałych fragmentach gry a takich szkoleniowiec jak Capello taki aspekt gry na taki turniej umie świetnie przygotować.

