Rubin bardzo chude lata w ostatnich sezonach, ktoś jednak idąc za przykładem Rostova wziął się do pracy i zespół przeszedł przebudowę przed sezonem. Rozpoczęto od trenera którym został Hiszpan Javi Garcia, który wykonał świetną pracę w Maladze. Po tym ruszyła machina transferowa, poważnie wzmocniona została ofensywa przyszli Hiszpanie García Sánchez, Ruben Rochina, kolejny gracz z Hiszpański boisk Jonathas – to były kluczowi gracze dla swoich byłych klubów, w drugiej linia zobaczymy także świetnie nam znanego Alexa Songa, w obronie też przetasowania i trójka nowych graczy. To wszystko trzeba jednak poskładać i na to potrzeba czasu widać to po trzech pierwszych kolejach w których uzbierali dwa punkty. Dziś już powinien być progres bo go było widać w starciu z bardzo mocnym Spartakiem z którym zremisowali 1:1, zresztą wsparcie trybun też zrobi swoje. Do zeszłego sezonu nie ma co się za bardzo odnosić bo zaszło tutaj wiele zmian i na pewno nie na gorsze. Anzhi bez milionów jest ekipą która walczy o utrzymanie tak było przed rokiem, obecnie może nie są głównym kandydatem do spadku ale raczej w dolnych rejonach tabeli będą się obracać. Tutaj też doszło do zmiany trenera, nowym opiekunem został Peter Vrba, który dobrze wystartował urwali już punkty CSKA u siebie. Większe problemy będą mieli na wyjazdach w defensywie, bo Peter to trener który defensywnej gry nie lubi a w delegacji trzeba będzie więcej bronić i będą większe problemy, które już widzieliśmy w starciu z Amkarm Perm przegrane 2:0. Maszynka Garcii powinna już coraz lepiej funkcjonować zresztą powoli kończy się okres ochrony ale jak wspomniałem widać lepsze zrozumienie w tej ekipie.

