Dziś środa i kolejny mecz pucharowy. Będący ostatnio w dobrej formie Ruch Chorzów podejmie na własnym boisku Cracovię. Jak dla mnie zdecydowanym faworytem są tu gospodarze, ze względu na wspomnianą dobrą formę oraz osłabienia przyjezdnych. W Cracovii nie zagrają Saidi Ntibazonkiza czyli chyba 75% siły ofensywnej tego zespołu, Andrzej Niedzielan, Sławomir Szeliga, Krzysztof Nykiel, Hesdey Suart, Arkadiusz Radomski i AÂukasz Nowotczynski. Są to bardzo poważne osłabienia a nieobecnych graczy zastąpią o wiele gorsi. Moim zdaniem w tym składzie nie mają szans na wywalczenie chociażby punktu. Jak powiedział sam trener Cracovii, priorytetem w tym sezonie jest utrzymanie się T-mobile Ekstraklasie. Pasy też pewnie są trochę przemęczeni po ostatnim meczu derbowym z Wisłą i to już kolejny czynnik, który myślę, że zaważy na przegraną gości. Historia meczy pomiędzy tymi zespołami pokazuje znaczącą przewagę po stronie Ruchu - na 8 spotkań przegrali tylko raz, raz zremisowali i zanotowali jeszcze sześć wygranych. Tak więc sądzę, że dziś bez problemów pokonają Cracovię.

