Podobnie jak przed tygodniem znowu w godzinach popołudniowych o tej samej porze zostaną rozegrane dwa spotkania w ramach drugiej kolejki T-Mobile Ekstraklasy. Jedno ze starć odbędzie się w Chorzowie gdzie tutejszy Ruch będzie podejmował tegorocznego beniaminka z Łęcznej. Niebiescy zrealizowali już pierwszy cel w tym sezonie czyli przejście do kolejnego etapu eliminacji Ligi Europejskiej. Dwumecz z FC Vaduz nie był łatwym sprawdzianem, ale zwycięstwo na tym stadionie 3:2 zapewniło im promocję. Tak dobrze nie było w inauguracyjnym starciu z Śląskiem Wrocław które podopieczni Kociana przegrali 2:0. Szczególnie po tych trzech oficjalnych starciach zaskakuje słaba postawa w defensywie, a przecież Ruch słynął z tego że defensywa była ich mocną stroną. Zobaczymy czy to chwilowa zniżka czy po prostu trochę się w tym aspekcie popsuło. Jednak dziś kibice a na pewno trener ma bardzo dużo powodów do zadowolenia bo do składu powraca trzech bardzo ważnych graczy Dziwniel, Malinowski oraz Zieńczuk każda formacja na powrocie tych graczy na pewno zyska. Wracając jeszcze do spotkania ze Śląskiem nie był to zły mecz zadecydowały tak jak wspomniałem proste błędy w defensywie oraz brak skuteczności bo okazji do strzelenia bramki stworzyli sobie bardzo dużo zresztą w tym aspekcie Niebiescy wyglądają bardzo dobrze. Górnik tak jak można było się spodziewać jako beniaminek stawił czoła utytułowanej Wiśle u siebie i udało się wywalczyć remis 1:1. Nie było to super spotkanie w wykonaniu zarówno jednych i drugich ale momentami było ciekawie, mieliśmy takie okresy gry w którym raz jedni dominowali raz drudzy. Co można powiedzieć o beniaminku po tym pierwszym starciu, pierwsza sprawa to potrafią i oddają dużo strzałów za linii pola karnego, nieźle wychodziły kontry a już na pewno mogła się podoba szybkość z jaką potrafili momentami przedostać się pod pole karne Wisły. To co rzuciło mi się w oczy w starciu z Wisłą to ogromne problemy zespołu przy stałych fragmentach gry, kilka razy w pierwsze połowie Wiślacy dośrodkowali piłkę w taki sam sposób w to samo miejsce a mimo to zawodnicy Górnika nie potrafili tego pokryć na ich szczęście nic z tego nie wpadło. Zobaczymy czy popracowali nad tym aspektem bo Ruch na pewno jest ekipą która lubią górą posyłać piłkę w pole karne. Postawię tutaj na bramki bo Ruch tak jak wspomniałem pewnie w defensywie nie wygląda, Górnik też raczej powinien podejść odważnie do tego starcia bo grając na remis jestem przekonany że nic tutaj nie ugrają.

