W jednym z niedzielnych spotkań T-Mobile Ekstraklasy zagrają ze sobą zespoły Ruchu Chorzów i Górnika Łęczna. Faworytem tego meczu wydają się być gospodarze, ale z racji tego, że grają oni ostatnio co 3 dni bo uczestniczą w eliminacjach do Ligi Europejskiej to mecz ten może zakończyć się zupełnie innym rezultatem. W pierwszym spotkaniu ligowym piłkarze Ruchu Chorzów nie zagrali najlepiej i z Wrocławia wrócili bez zdobyczy punktowej przegrywając ten mecz 0-2. Zespół w tygodniu zremisował rewanżowe spotkanie II rundy eliminacji z FC Vaduz i awansował do kolejnej rundy w której ich przeciwnikiem będzie duński Esbjerg fB. Piłkarze z Chorzowa w obecnych rozgrywkach będą chcieli powtórzyć wynik z poprzedniego sezonu, ale zadanie wydaję się być zdecydowanie trudniejsze bo na papierze podopieczni trenera Jana Kociana wyglądają słabiej niż rok temu. Z drużyny odeszli przecież Buchalik, Sadlok i Jankowski, którzy byli ważnymi ogniwami zespołu. Górnik Łęczna w swoim pierwszym meczu sezonu zremisował 1:1 z Wisłą Kraków. W obecnym sezonie podopieczni Jurija Szatałowa będą walczyć zapewne o utrzymanie, dlatego już na początku sezonu chcą zdobywać punkty regularnie. Dzisiaj beniaminek z Lubelszczyzny będzie miał zamiar odnieść swoje pierwsze zwycięstwo na najwyższym szczeblu rozgrywkowym od maja 2007 roku. Zespół dobrze zaprezentował się na inaugurację rozgrywek i dzisiaj będzie się chciał pokusić o niespodziankę i wywieźć z delegacji 3 punkty. Ostatni mecz pomiędzy tymi drużynami został rozegrany we wrześniu 2007 roku w Chorzowie, gdzie górą byli gospodarze, którzy wygrali 2-0. Mecz dzisiaj zostanie rozegrany znowu w Gliwicach, bowiem murawa stadionu przy ul. Cichej w dalszym ciągu nie nadaję się do gry. Ja uważam, że gospodarze powinni wygrać to spotkanie, aczkolwiek nie przyjdzie ono w łatwy sposób. Typuję skromną wygraną podopiecznych Jana Kociana.

