Przy Cichej dojdzie dziś do rywalizacji pomiędzy Ruchem Chorzów i Jagiellonią Białystok w ramach 20.kolejki piłkarskiej Ekstraklasy. Na papierze wydaje się, że ciężko jest wskazać faworyta, obie ekipy wydają się mieć podobny potencjał i możliwości. Ja jednak w tym meczu mam swojego faworyta i jest nim Ruch Chorzów, według mnie to właśnie "Niebiescy" mają w tej rywalizacji więcej atutów z którymi zaraz się podzielę. Przede wszystkim taki banał tj. atut własnego boiska. Jak wspomniałem banał ale czy do końca? Ruch u siebie w tym sezonie zdobył 19 z 28 punktów (ich bilans to 6-1-3). Jagiellonia również lepiej punktuje u siebie (13 punktów zdobytych na własnym boisku i 8 w delegacji). Statystyka Jagiellonii na wyjazdach to 2 zwycięstwa, 2 remisy i 4 porażki. Ponadto przy Cichej Jagiellonia ostatni raz wygrała w 2006r. (jeszcze w rozgrywkach 1.Ligi), od tamtej pory oba te zespoły grały ze sobą już tylko w Ekstraklasie i przy Cichej rozegrano takich meczów 8 gier z czego 5 wygrali "Niebiescy" i 3 razy padał remis. Kolejna sprawa, która według mnie przeważa na korzyść Ruchu to jednak forma i dyspozycja z ostatnich kolejek. Ruch w ostatnich 8 kolejkach przegrał tylko raz z liderem Piastem Gliwice, punktował w Poznaniu z Lechem (remis 2-2) w Krakowie z Wisłą (remis 1-1), u siebie wygrał 3 ostatnie mecze ligowe z rzędu. Jagiellonia natomiast gra w kratkę, po serii 6 meczów ligowych w których zdobyli raptem punkt, przyszły 2 zwycięstwa z Koroną (1-0) i Zagłębiem (2-0), by w ostatniej kolejce znów przegrać tym razem u siebie z Górnikiem Zabrze (2-3). Jeśli chodzi o sytuację kadrową to tutaj mniej urazów jest w Jagiellonii, bo jedynie Madera jest niepewny występu. W Ruchu na pewno nie zagrają Szewczyk, Urbańczyk i Helik, ale raczej nie są to gracze nie do zastąpienie i Ruch grając nawet bez ich pomocy, będąc w dobrej formie powinien sobie dziś poradzić i zdobyć komplet punktów.

