Z pewnością to bardzo ważne spotkanie dla "Niebieskich". Nie dość, że w czwartek rozegrali dobre spotkanie z Metalistem Charków i w czwartek mają rewanż to jest to spotkanie "na przetarcie". Wygrana w dzisiejszym spotkaniu spowoduje, że podopieczni Jana Kociana podejdą do rewanżu w Kijowie w dobrych humorach. Tym bardziej, że w lidze Ruch zawodzi lecz trzeba wziąć na poprawkę to, że mecze domowe rozgrywał w Gliwicach. 5 meczów i dopiero zwycięstwo w ostatniej kolejce w Gliwicach z Piastem pomogło mocniej odetchnąć kibicom z Chorzowa. Ruch zgromadził 4 punkty. Ich bilans bramkowy to 4:9. W Gliwicach jako gospodarz rozegrali tylko jedno spotkanie, z Górnikiem Łęczna, które przegrali 2:1. Ruch miał i być może nadal ma spore problemy w ataku gdyż Filip Starzyński czy Grzegorz Kuświk odstawali formą. Dzisiaj jest już trochę inaczej, Starzyński znowu gra nieźle a Kuświk zdobył zwycięską bramkę dla Ruchu z Piastem. Ich dzisiejszy rywal, Lech Poznań to drużyna, która przechodzi kryzys w ostatnich tygodniach. Fatalne mecze w eliminacjach Ligi Europy spowodowały, że z posadą musiał się pożegnać Mariusz Rumak i w dodatku są problemy z zatrudnieniem nowego szkoleniowca. Wiele mówi się o tym, że do klubu przyjdzie Maciej Skorża lecz problemy administracyjne i prawne powodują, że na razie zespół prowadzi Krzysztof Chrobak, który głównie w klubach był asystentem. Gdy był pierwszym trenerem to nie szło mu prowadzenie zespołu i szybko był zwalniany. Lech zajmuje 9 miejsce, z 7 punktami na koncie. Wygrali 2 mecze, 2 zremisowali i przegrali jedno. Poznaniacy na wyjazdach zgromadzili 4 punkty w 2 spotkaniach. Wygrali szczęśliwie w Gdańsku 2:1, lecz gdyby nie czerwona kartka dla Sadajewa prawdopodobnie to Lechia zdobyłaby 3 pkt i zremisowali z Pogonią 1:1, której wartość zweryfikowała w piątek Wisła Kraków wygrywając 3:0. Ruch dziś wraca na Cichą i mam nadzieję, że pokona Lech z którym nie odniósł już zwycięstwa od 2,5 roku w Chorzowie

