O godzinie 18:00 rozpoczną się derby Śląska. W Chorzowie naprzeciw siebie staną drużyny tutejszego Ruchu oraz Piast Gliwice. Dla mnie faworytem tego starcia są gospodarze. Chorzowianie są rewelacją tego sezonu Ekstraklasy. Przed rozpoczęciem kolejki zajmowali 2. pozycję. Wysoka lokata nie wzięła się z niczego. Chorzowianie są w wyśmienitej formie. Wygrali oni aż 6 ostatnich spotkań. W poprzedni weekend w meczu wyjazdowym rozprawili się z faworyzowaną Wisłą Kraków. Dodajmy do tego, że Ruch jest jedyną drużyną której udało się wywieźć 3 punkty ze stadionu przy Reymonta. Tak doskonałe wyniki ekipa ta zanotowała głównie po zmianie trenera. Jan Kocian wykonuje bardzo dobrą robotę i już mówi się, że zespół z Chorzowa jest jednym z faworytów do gry w europejskich pucharach. Zgoła odmienne nastroje panują w Gliwicach. Tam po świetnym, poprzednim sezonie przyszedł kryzys. Piast zajmuję dopiero 12. pozycję i ciężko mu będzie awansować do grupy mistrzowskiej. Po przerwie zimowej Gliwiczanie zanotowali 2 porażki (Lech, Wisła) oraz 2 remisy (z ostatnimi w lidze Podbeskidziem i Widzewem). Bez formy są zawodnicy na których głównie się liczyło m. In. Podgórski. O posadę trenera drużyny drży Marcin Brosz. Po możliwej przegranej może on pożegnać się z tą funkcją. Jakby tego było mało klub ma problemy we władzach. Rada Nadzorcza Klubu zawiesiła prezesa Jarosława Kołodziejczyka. Myślę, że Niebiescy odniosą skromne, jednobramkowe zwycięstwo.

