Dziś być może najprawdopodobniej zakończy się piłkarska przygoda w Pucharze Polski dla Ruchu Zdzieszowice. Oczywiście nie przekreślam ich szans, choć mało prawdopodobne jest to, aby odrobili straty z pierwszego spotkania, w którym pomimo prowadzenia 1-0 przegrali ostatecznie 1-4. Nie ma co ukrywać, że tamto spotkanie miało ciekawy przebieg. Gospodarze postawili trudne, ciężkie warunki. Jednak brak koncentracji pod koniec spotkania, może również i sił przyczynił się do tak znaczącej porażki. Podopieczni Andrzeja Polaka w ostatni weekend rozpoczęli rund wiosenną od zwycięstwa z Turem Turek 1-0. Działacze klubu podkreślają, że i tak odnieśli znaczący sukces, gdyż znajdują się w gronie ośmiu najlepszych drużyn biorących udział w Pucharze Polski. Dziś również z pewnością chcieliby pójść w ślady Gryfa Wejherowo, po tym jak zawodnicy z nad morza zremisowali z mistrzem Polski 1-1, a bramkę stracili dopiero w ostatnich minutach. Ruch Chorzów jest niepokonany od kilku kolejek, ostatnio zremisował 2-2 z Podbeskidziem Bielsko Biała. W dzisiejszym meczu w drużynie Fornalika nie zobaczymy Rafała Grodzickiego i Marka Zieńczuka. Jestem zdania, że piłkarze ze Zdzieszowic są w stanie powalczyć, i nie zobaczymy dziś dużej ilości bramek-powodzenia

