Starcie mistrza z wicemistrzem Polski. Ruch Chorzów wiosnę rozpoczął od lania 0:4 z Lechem Poznań, później przyszedł remis w Pucharze Polski z Zagłębiem i zwycięstwo 3:0 z Widzewem. Mimo, że w wynikach widać progres to jednak warto wspomnieć, że styl gry i forma "Niebieskich" pozostawia wiele do życzenia. Podobnie zresztą jak u piłkarzy trenera Levego, którzy mimo zwycięstwa nad Widzewem i remisu z Koroną wcale w tych meczach nie zaprezentowali się z jakieś znakomitej strony, ba wręcz przeciwnie to rywale byli momentami lepsi. W dzisiejszym spotkaniu w ekipie gości za karki nie zagra Ćwielong, z tego samego powodu w drużynie "Niebieskich" zabraknie Malinowskiego oprócz niego trener Zieliński nie skorzysta również z usług Straki. Pozytywną wiadomością dla sympatyków Ruchu jest na pewno fakt, że do kadry wracają Niedzielan, Sadlok i Szyndrowski. Postanowiłem w dzisiejszym spotkaniu zagrać remis. Patrząc na ostatnią historię spotkań Ruchu ze Śląskiem można dojść do wniosku, że Ci pierwsi mają kompleks tych drugich. Ruch nie wygrał bowiem w lidze z piłkarzami z Wrocławia od sierpnia 2006 roku, od tamtej pory 7 razy przegrał i raptem 3 razy zremisował. Ciężko spodziewać się by dziś mogło nastąpić przełamanie, bo jak już wspomniałem forma i styl Ruchu pozostawia wiele do życzenia. Postanowiłem zagrać remis ponieważ również Śląsk obecnie nie gra swojej najlepszej piłki. Myślę, że możemy być świadkami dość nudnego widowiska, być może mecz zakończy się nawet bezbramkowym remisem, ja natomiast typuję, że dziś przy Cichej będziemy świadkami podziału punktów.

