Widzew Łódź jak wiemy ma spore kłopoty ze zdobywaniem punktów w tym sezonie jeśli chodzi o mecze wyjazdowe - dość powiedzieć, że jak na razie dorobek Widzewa na wyjazdach to komplet porażek. Ruch natomiast to drużyna która pod wodzą Jana Kociana nie zwykła przegrywać tym bardziej na własnym boisku. Ciężko więc tutaj spodziewać się innego wyniku niż wygranej "Niebieskich". Ja jednak liczę, że każda seria ma swój koniec, a jako, że dzisiaj Widzew gra z Ruchem to właśnie na przerwanie tej serii liczę. Postanowiłem jednak zagrać nieco inaczej, a mianowicie over 2.5 goli strzelonych w meczu. W dwóch poprzednich sezonach Widzew przy Cichej raczej nie miał większych szans, przegrywał 3:1 i 3:0, dziś spodziewam się, że również trochę bramek przy Cichej zobaczymy. Widzew jak wiemy ma dość słabą defensywę, bowiem jak do tej pory stracili 42 bramki (najwięcej w lidze) z czego 27 w meczach na wyjazdach. Myślę, że Ruch coś dziś Widzewowi "strzeli". Czy natomiast Widzew będzie wstanie coś "strzelić" Ruchowi? Osobiście uważam, że tak. W składzie Widzewa co prawda wciąż brakuje Michała Jonczyka,, Jonthana De Amo, Princewilla Okachiego, Povilasa Leimonasa i Alena Melunovića a także pauzującego za kartki Yaniego Urdinova a także Mikity to jednak i tak w porównaniu do meczu z Piastem wracają sytuacja kadrowa wygląda lepiej bowiem wracają zawodnicy, którzy w meczu z Piastem pauzowali za kartki m.in. Eduards Visnakovs. Spodziewam się więc spotkania w którym trochę bramek zobaczymy, Widzew ma dość słabą defensywę i nie zmieniły tego nawet zimowe transfery, ale również ma potencjał jeśli chodzi o ofensywę. Ruch natomiast u siebie (ale nie tylko) w swoich spotkaniach bramki zdobywa więc myślę, że powinno być ciekawie. Osobiście typuję over 2.5 goli w meczu.

