To jest dopiero mecz o życie w ostatnim starciu tego sezonu niesamowity wiosną zespół Zawisza gra w Chorzowie o swój byt, jednak nie wszystko jest zależne od nich samych. Jednak najpierw musza skupić się na swoim zadaniu a tym jest zwycięstwo by następnie spoglądać na inne starcia. Przed tygodniem Zawisza zaledwie zremisowała z Piastem gdyby udało się wygrać to dziś by wszystko mieli w swoich rękach, okazje by wygrać to spotkanie były ale według mnie i tak zagrali zbyt zachowawczo. Dziś takiej gry nie ma prawa być spodziewam się takiego podejścia jak np. w Bełchatowie gdzie atak był od pierwszych minut i to jest chyba według mnie najlepsza broń ekipy Rumaka, na początku wiosny ich siłą była defensywa ale role się odwróciły ale to też nie dziwne bo z każdym mecze trzeba było szukać punktów a to wymuszało prace nad wariantami ofensywnymi i tych zespół ma naprawdę sporo, szybkie skrzydła idealnie nadają się do kontry która dziś na pewno sprzyda się jeśli obejmą prowadzenie w taki sposób na ziemie sprowadzili już kilka zespołów. By tak się jednak stało trzeba coś strzelić w ataku pozycyjnym a to będzie na pewno otwierało wiele przestrzeni dla Ruchu do którego składu wraca dziś Starzyński a to mózg drugiej linii do tego potrafiący świetnie uderzyć z dystansu i wolnego a tych aspektów na pewno kilka dziś będzie bo Zawisza będzie kontry musiała przerywać faulami. Ten mecz nie ma co ukrywać po prostu po bramce którekolwiek z ekip zrobi się otwarty a już na pewno po tym jak jako pierwsi trafią gospodarzy, zresztą z drugie strony Ruch też nie będzie sią bał odkryć bo przecież im nic już nie grozi a z kibicami trzeba się fajnie pożegnać. Na koniec jeszcze wspomnę to ze ostatnie dwa spotkania w Chorzowie kończyły na minimum trzech trafieniach.

