Dziś w Dublinie może na dobrą sprawę zakończyć się wielki sen o fazie grupowej Ligi Mistrzów Legii Warszawa, sen który na dobrą sprawę jeszcze się nie rozpoczął. Legia przecież pierwszego poważnego rywala miała mieć w III rundzie eliminacji (Celtic Glasgow) a tutaj niespodziewanie mają problemy z półamatorskim zespołem z Irlandii i na dobrą sprawę do Saint Patrick's Athletic FC przed rewanżem jest w korzystniejszej sytuacji. Sama Legia mocno rozczarowuje nie tylko swoją grą ale i postępowaniem, najpierw postanowili, że sparing jest dla nich ważniejszy niż mecz o Superpuchar Polski i to trofeum przegrali, następnie cudem wywalczony remis z Saint Patrick's Athletic i kolejna porażka tym razem w lidze z beniaminkiem GKSem Bełchatów. Co w tych wszystkich spotkaniach rzucało się w oczy w grze Legii? Dla mnie duża nieporadność i to w tworzeniu swoich sytuacji jak i bronieniu, w zasadzie w meczach z Bełchatowem i Saint Patrick's Athletic tych bramek mogli stracić więcej (skończyło się po jednej). W Legii na pochwały zasługują w zasadzie tylko dwaj gracze są nimi Kuciak i Radović ale obawiam się, że jest to zdecydowanie za mało na Ligę Mistrzów. Osobiście dziś stawiam na over bramkowy, Legia wie, że musi zaatakować wszak są bliscy niesamowitej kompromitacji w pucharach (sami przecież mówili, że dla nich eliminacje zaczynają się od III rundy). Gospodarze natomiast mając korzystny wynik będą starali się umiejętnie bronić i wyprowadzać kontrataki, które jak pamiętamy z pierwszego spotkania naprawdę nieźle im wychodzą. Legia więc musi dziś wygrać, Saint Patrick's Athletic FC natomiast może sprawić nie lada niespodziankę eliminując przecież Mistrza Polski. Legia również musi pokazać, że jest dobrze przygotowana do sezonu (w co poniektórzy już wątpią), ponadto jest to również niesamowicie ważny mecz dla Henninga Berga, mimo, że prezes wspominał, że jego pozycja jest niezagrożona to wydaje się, że gdyby dziś Legia odpadła dla Norwega mógłby to być ostatni mecz w roli trenera Legii. Osobiście uważam więc, że będzie to zdecydowanie bardziej żwawsze spotkanie niż to pierwsze (determinuje to wynik) i Legia będzie zdecydowanie większą ilością zawodników atakować niż w dotychczasowych spotkaniach. Błędy bowiem w defensywie tej drużynie się zdarzają i nawet Kuciak wszystkiego przecież nie wybroni dlatego myślę, że przy ryzykownie grającej Legii w meczu rewanżowym bardzo dobrym rozwiązaniem jest zagranie overu bramkowego.

