W ostatnim dzisiejszym spotkaniu Serie A Sampdoria podejmuje Juventus. Sampdoria (13 pozycjia), powoli wychodzi z kryzysu. Przybycie Montelliego nie dało efektu nowej miotły, po kilku tygodniach udało się jednak wyjść temu zespołowi z dołka. Sampdoria nie przegrała od 3 kolejek, 2 ostatnie mecze wygrywając. Montella ma komfortową sytuację, bo poza obrońcą De Silverstrim, który grał i tak bardzo mało, wszyscy zawodnicy są zdrowi i żaden nie pauzuje za kartki. Szczególnie warte zauważenia jest, że do składu wrócili Cassano i Eder i prezentują wysoką dyspozycję. Juventus wygrał już 8 ligowych spotkań z rzędu, komuś w końcu uda się ten zespół zatrzymać. A dzisiaj moim zdaniem goście nie są aż takim pewniakiem, zagrają w dalszym ciągu bez Mandzukica, który jest niezastąpiony w swoim zespole przy górnych piłkach, i Barzagliego, a teraz jeszcze ze środka pola wypadł Marchisio. Nie twierdzę że Sampdoria wygra, ale zważywszy na rosnącą formę i pełny skład gospodarzy, plus osłabienia gości, Sampdoria może wywalczyć remis.

