Starcie beniaminków. Oba zespoły walczą o utrzymanie, Sampdoria ma 3 punkty zapasu nad strefą spadkową, Pescara 2 punkty. W rundzie jesiennej Pescara - Sampdoria 2-3. Mimo nie najlepszych kursów stawiam jednak na Sampdorię, która ma kadrę na poziomie Serie A, w odróżnieniu od Pescary. Sampdoria dobrze zaczęła rundę rewanżową, pokonując Juventus i remisując z Milanem. Przegrana z Sieną psuje to wrażenie, był to jednak mecz wyjazdowy a Siena desperacko walczy o odrobienie punktów karnych. Dziś Sampdoria zagra w domu a do składu wraca Maxi Lopez. Zaraz po wznowieniu rozgrywek Pescara sprawiła niespodziankę, pokonując Fiorentinę 2-0, było to chyba jednak spowodowane dołkiem formy Violi. W kolejnych meczach zgodnie z planem Pescara przegrała z Interem 0-2 i Torino 0-2. Weiss jest zawieszony, kluczowa postać tego zespołu, nie zagra także kolombijczyk Quintero i kilku innych zawodników (Modesto, Jonathas). Zwłaszcza bez dwóch pierwszych Pescara będzie miała problemy z grą ofensywną. Mecz ma wielką rangę dla obu zespołów i pewnie nie zabraknie walki i zaangażowania po obu stronach, ale racjonalne przesłanki wskazują jednak na gospodarzy. Sampdoria z nowym trenerem spisuje się lepiej, mecz z Sieną był chyba tylko wypadkiem przy pracy, być może drużyna zbyt mocno uwierzyła w swoją klasę po spotkaniach z Milanem i Juventusem, kubeł zimnej wody powinien pomóc. Spodziewam się dziś lepszego występu Blucerchiati.

