Sampdoria nie wydaje się zasłużonym faworytem. Kilka ostatnich wyników sugeruje wzrost formy, ale są one zwodnicze i trochę maskują obecne możliwości tej drużyny. Wygrana nad Genuą to nic nadzwyczajnego, zważywszy co ten rywal teraz reprezentuje, podobnie nad grającą przez cały mecz w dziesięciu Bolonią. Wyjazdowy remis z Fiorentiną robiłby wrażenie gdyby nie to że Fiorentina była bez Jovetica i Toniego, a to rzuca całkowicie inne światło. Okoliczności i szczęście trochę ostatnio temu zespołowi sprzyjały, ale tak nie będzie zawsze. Sampdoria nadal ma swoje problemy, kontuzjowani są m. in. Maxi Lopez i Eder. Skład niezbyt silny a przeciwnik dzisiaj wymagający. Udinese ma już z głowy LE, więc teraz może się skoncenteować tylko na lidze. Po wygranej z Cagliari morale na pewno wzrosło, poprawia się też sytuacja kadrowa, która ostatnio była trudna zwłaszcza w defensywie (wrcają Domizzi, Basta, Lazzari). Ofensywny styl gry Sampdorii może tez pasować Udine, Di Natale i spółka będą mieli sporo miejsca i okazji i podejrzewam że będą stwarzali więcej zagrożenia pod bramką gospodarzy niż ich rywale. Dla mnie faworytem tego meczu jest Udinese.

