Zapraszam na kolejną dawkę rozgrywek Pucharu Polski. W dwóch ostatnich dniach odpadli faworyzowane zespoły Korony Kielce oraz Poznańskiego Lecha. Dzisiaj na przeciw siebie staną zespoły Sandecji Nowy Sącz oraz Widzewa Łódź. Gospodarze dzisiejszego spotkania w poprzedniej rundzie ograli również na swoim terenie Flotę Świnoujście 4-2. W tym samym czasie Widzewiacy uporali się z Ursusem Warszawa wygrywając na wyjeździe skromnie 1-0. Ciężko wskazać faworyta dzisiejszej potyczki. W rozgrywkach 1 ligi Sandecja zajmuje 10 pozycję, Widzew plasuje się na 14 lokacie w rozgrywkach Ekstraklasy. Patrząc na wyniki gospodarzy na swoim boisku można zauważyć, że kontynuują oni serię 5 meczy bez porażki. Widzewiacy w roli gości spisują się bardzo kiepsko. Komplet 6 porażek i bilans bramkowy 3-18. Te statystyki w roli faworyta stawiają "Bianconerich". Obie ekipy spotkały się z sobą dwukrotnie. Oba spotkania wygrali Łodzianie (w Łodzi 1-0 oraz w Nowym Sączu 6-1). Widzew ma wystąpić w niemal podstawowym składzie więc nie liczę dzisiaj na niespodziankę. Pod odpadnięciu Korony i Lecha, pucharowa drabinka staje się teoretycznie łatwiejsza. Widzew udowodni dzisiaj swoją wyższość tak jak to miało miejsce w Maju 2010 roku.

