Hertha po 2 remisach z trudnymi rywalami powinna w końcu wygrać. Oba zespoły z osłabieniami. W przypadku Herthy to jednak nic nowego, goście mają mocną i długa ławkę i zawodnicy, którzy nie zawsze maja miejsce w 1 składzie nie są osłabieniem gdy dostają szansę, przykładem Ronny, który często wchodził jako zmiennik, a ma w tym zespole najwięcej bramek i asyst. To pokazuje potencjał drużyny Luhukaya. Nowe i istotniejsze, i bardziej odczuwalne będą braki w zespole Sandhausen, szczególnie na bramce, gdzie zabraknie doświadczonego Daniela Ischdonata i w defensywie (kontuzja Daniela Schulza). To mnie ostatecznie przekonuje, bo przy ofensywnym stylu gry Sandhausen goście beda mieli dziś mnóstwo miejsca i powinni wykorzystać braki w składzie Sandhausen. Poza tym beniaminek słabnie, o czym moga świadczyć 3 porażki z rzędu. W ostatniej kolejce uległ tylko 1-2 liderowi w Braunschweig, ale niska porażka była raczej spowodowana problemami kadrowymi Eintrachtu niż dobra grą Sandhausen. Niedawno na Hardtwaldstadion wygrał nawet Duisburg, tym bardziej nie powinna mieć z tym problemu Hertha. W starciu głównego kandydata do spadku, w dodatku będącego w kryzysie, z głównym kandydatem do awansu, podrażnionym 2 remisami z silnymi rywalami (E. Braunschweig i Ignolstadt), zdecydowanie stawiam na Herthę. Sandhausen ani nie jest tak dobrym zespołem jak Braunshweig, ani nie ma tak dobrej defensywy jak Ingolstadt, żeby żeby urwać punkty Hercie

