O gospodarzach wielu ekspertów mówi jako o drużynie, która w najbliższych latach może dołączyć do czołówki Serie A. Piłkarze trenera Di Francesco grają dobry futbol, sam trener był asystentem Zdenka Zemana, który preferuje futbol mocno ofensywny i nauka nie poszła na marne i dzisiaj Sassuolo zajmuje 5 miejsce w tabeli Serie A z 19 punktami na koncie. Wygrali 5 spotkań, 4 zremisowali i 2 przegrali. Zdobyli 13 bramek, a stracili 10. Na własnym stadionie rozegrali 5 spotkań, z których wygrali 3 w tym z Juventusem i 2 zremisowali. Zdobyli w nich 8 bramek, a stracili 5. Na stadionie Sassuolo poległo Juve, Napoli oraz Lazio i to świadczy o sile gospodarzy. Goście są beniaminkiem Serie A i ostatnio w klubie dzieje się sporo zawirowań na fotelu trenera. Do klubu wrócił trener, który wprowadził Carpi do elity. Wszystko to jest efektem ostatniego miejsca w tabeli z 6 pkt na koncie. Drużyna w której występuje Kamil Wilczek zdobyła 10 bramek, a stracili 23. W meczach wyjazdowych zdobyli tylko 1 pkt. Poza tym przegrali 4 spotkania. Moim zdaniem Sassuolo to o wiele mocniejsza ekipa, która spokojnie pokona gości

