Sassuolo to drużyna starająca się grać bardzo ofensywnie. Nie ma się czemu dziwić, bo trener gospodarzy Eusebio di Francesco to uczeń Zdenka Zemana, który zawsze grał ofensywnie. Jego drużyna w tym sezonie nie gra aż tak ofensywnie, bo utrata Simone Zazy musiała się odbić na jakości siły rażenia gospodarzy. Na chwilę obecną Sassuolo zajmuje 7 miejsce, tracąc 5 punktów do Romy, która jest na pierwszym miejscu dającym awans do europejskich pucharów. Trzeba jednak wspomnieć o tym, że mają o jedno spotkanie mniej niż reszta drużyn. Wygrało 7 meczów, 6 zremisowało i 3 przegrało. Zdobyło 20 bramek, tracąc 15. W meczach na własnym stadionie w 7 spotkaniach wygrali 4-krotnie i 3 zremisowali nie notując żadnej porażki. W tych 7 potyczkach zdobyli 10 bramek, tracąc 6. Ich rywal to beniaminek, który nie ma wielkich perspektyw na pozostanie w lidze. Zajmują 3 miejsce od końca z 14 punktami na koncie. Wygrali 4 razy, 2 zremisowali i przegrali 11. W meczach wyjazdowych są najgorszą ekipą Serie A, bo nie wygrali ani razu w 8 spotkaniach, notując tylko 1 remis. W tych spotkaniach stracili aż 19 bramek, a w ostatnich 3 spotkaniach rywal pakował im po 4 bramki. Moim zdaniem gospodarze to o wiele mocniejsza ekipa i nie wydaje mi się, że fatalne na wyjazdach Frosinone cokolwiek ugra

