Szósta kolejka Bundesligi i jedyny piątkowy mecz tej serii spotkań. Zdecydowałem się zagrać tutaj na gości. Na pewno w głowach gospodarzy siedzi jeszcze ostatnia porażka z Bayernem Monachium w ostatniej kolejce 0:7. I tak jak wielu podkreśla, to postawa defensywy w tym sezonie jest czynnikiem przez ktory Freiburg traci punkty. Jak do tej pory różnice w dolnej strefie tabeli nie są duże i między Freiburgiem a Stuttgartem jest tylko "przepaść" 3 punktowa. Gorzej właśnie jeśli chodzi o bilanse bramkowe. Freiburg stracił w 5 meczach 16 bramek! To daje średnią ponad 3 straconych bramek na mecz. Oczywiście, gdyby nie stracili aż siedniu z Bayernem, to ta średnia oscylowałaby wokół 2 bramek na mecz. Co nie zmienia faktu, że Stuttgart prezentuje się w tym aspekcie lepiej i jeśli chodzi o postawę defensywy, to jest na 2 miejscu zaraz za tym Bayernem (stracone tylko 3 bramki). Niestety można się przyczepić tutaj do postawy ofensywy Stuttgartu, którzy na wyjazdach nie imponują skutecznością. Za to u siebie potrafili już wygrać dwa razy po 3:0 z Schalke i Hannoverem. Ekipami na pewno silniejszymi niż Freiburg. W zespole Freiburga od dłuższego czasu imponuje Papis Cisse, który znowu jest w czołówce strzelców ligi (4 bramki) i tak naprawde tylko na jego popisy strzeleckie może liczyć ekipa gospodarzy. Jeśli Stuttgart wyeliminuje jego, to myśle że Stuttgart wywiezie cenne 3 punkty i troszkę zbliży sie do czołówki.

