Przed nami derby Zagłębia Ruhry w których to zmierzą się 2 znakomite drużyny. Spotkanie w Gelsenkirchen rozpocznie się o 15.30. Stawiam oczywiście na BVB. Dlaczego? Otóż powodów jest kilka które są mocnymi argumentami na to, że Borussia powinna gładko dziś wygrać to spotkanie. Pierwszym z nich są liczne, nawet bardzo liczne kontuzje w Schalke. Nie zagra oczywiście człowiek od wykańczania akcji czyli Huntelaar oraz napędzający grę bardzo szybki Farfan. Żeby tego było mało to nie zagra Hoger. Pod znakiem zapytania stoją występy Jonesa oraz Boatenga którzy niewątpliwie są bardzo potrzebni w takich meczach, a po kontuzjach wracają Papadopoulos i Obasi, a wiadomo jak to jest po przerwie w grze. Myślę, że szczególnie widocznie będzie to w dzisiejszym spotkaniu. Klopp nie będzie mógł skorzystać jedynie z Piszczka, Gundogana i Kehla, ale nie martwią mnie te braki, ponieważ kontuzje tych zawodników nie są nowością i BVB już gra bez nich dobre kilkadziesiąt spotkań. Drugim argumentem który niewątpliwie przemawia za graczami z Dortmundu jest ostatni występ w LM. Pokonali na wyjeździe bardzo mocną drużynę Arsenalu, zaś gracze Schalke polegli u siebie z inną londyńską drużyną Chelsea 0:3. Nie było ich w tamtym meczu. Zawodnicy z Londynu robili co chcieli z obroną Schalke. W ataku również nie istnieli co nie dziwi aż tak, gdyż jak już pisałem brakuje czołowych graczy w ataku. Kolejnym argumentem jest sytuacja w tabeli. Bayern gra dziś łatwe spotkanie które wygra bez wątpienia z średnią Herthą Berlin. BVB żeby trzymać się Bayernu musi ugrać dziś punkty, bo te 2 drużyny dzieli tylko punkt i nie mogą sobie pozwolić na większą stratę jeśli chcą walczyć o mistrzostwo. Czysto statystycznie Schalke ma szanse, gdyż H2H nie przemawia jednoznacznie za BVB, a do tego Lewy i spółka nie radzą sobie tak doskonale na wyjeździe jak w domu. Mimo to, myślę, że śmiało można tu stawiac czystą wygraną Borussi Dortmund. Na chwilę obecną wicemistrzowie Niemiec są drużyną lepszą i bardziej poukładaną.

