Proponuje spotkanie, którego gospodarzem będę drużyna królewsko-niebieskich, na własnym boisku podejmą rywala z Kaiserslautern. Od razu rzucił mi się ten mecz w oczy, bo wydaje mi się że mamy tu wyraźnego faworyta. Wiadomo S04 zmieniło niedawno trenera, czy na lepszego to na razie niema sensu oceniać, w każdym bądź razie zauważyłem, że ostatnio Schalke dobrze idzie zaraz po zmianie dowództwa. Rok temu był Felix i stłamsił ten zespół, widać było potencjał, ale wyników nie było, przyszedł Rangnick i bum... teraz S04 grało w porządku, ale czasem dawali ciała w spotkaniu które powinni wygrać np: z Wolfsburgiem, teraz znowu zmiana szkoleniowca i Stevens wygrywa w dobrym stylu, z HSV wiem oni są słabi teraz, ale to był trudny mecz bo Hamburg spotkał się z Schalke tuż po pierwszej wygranej i w dodatku na własnym stadionie. W pierwszym składzie na pewno wyjdzie Hanter ostatni Holender, którego Schuster ściągną do Realu i razem z Robbenm, Sneijderem, van der Vaartem i ostatni udowodnił swój potencjał, dziś jest najlepszym strzelcem el. Euro 2012... dodatkowo od pierwszych minut wyjdzie Raul wiec o bramki można myć spokojnym. W ubiegłym sezonie niebiescy mieli problem w postaci zbyt słabo zbilansowanej drużyny, napad był zdecydowanie lepszy od innych formacji dziś chyba już niema tego problemu, drużyna nabrała doświadczenia bardzo dobry transfer Fuchsa, HA¶wedes rywalizuje ze stoperami Bayernu i BVB o bilet do Polski. Trochę więcej spodziewałem się po Holtbyim ale może kiedyś pokarze trochę więcej. Kaiserslautern to jest chyba typowa drużyna własnego boiska, słynna Góra Betzenberg to ich największy atut w spotkaniu z elitą BL. Dużym osłabieniem było wytransferowanie Ilicevica do HSV, może niekoniecznie to jest głównym powodem słabej gry czerwonych, ale ich wyniki są faktem... praktycznie w każdym spotkaniu puszczają co najmniej bramkę, no wiem że Bundesliga to bogata w gole liga, ale w każdym , mam właśnie przed oczami statystyki goal.pl i widzę, że w tym sezonie 1.FCK strzeliło 7 bramek (chyba z pucharem) i w tym dwie Ivo Ilicevica - który odszedł, dwie strzelili też Tiffert i Shechter oraz jedną Petsos. Statystyki strzelonych dobitnie pokazują, że Kaiserslautern ma problemy we wszystkich formacjach i że ból nie tkwi tylko w straconych bramkach. Tak trochę ogólnikowo to diabły nie są drużyną z elity Bundesligi, faktycznie kilka lat temu udało im się coś tam, jakieś mistrzostwo, ale to była jednorazowa przygoda, w tej chwili są skazani na walkę o utrzymanie i jak na razie nie zanosi się żeby w najbliższych latach mogli powalczyć o coś więcej. Już podsumowując uważam, że Schalke u siebie powinno zgarnąć trzy punkty.

