Schalke pod wodzą Dominco Tedesco, który jest uważany za jeden z największych talentów niemieckiej szkoły trenerskiej gra w tym sezonie naprawdę ciekawą piłkę, co odzwierciedla zresztą tabela, bo S04 zajmuje w niej 4 miejsce z 20 pkt na koncie. Wprawdzie może brakuje tam napastnika z prawdziwego zdarzenia, ale jednak kolektywem tworzą groźną mieszankę. Jak do tej pory drużyna z Zagłębia Ruhry wygrała 6 spotkań, 2 zremisowała i 3 przegrała. W dodatku nie przegrała żadnego z ostatnich 5 spotkań, notując 3 zwycięstwa i 2 remisy. Strzelili tylko 14 bramek, a stracili również mało, bo tylko 10. W meczach na własnym stadionie wygrali 3 razy, 2 zremisowali i 1 przegrali. Strzelili 9 bramek, a stracili 6. Problemem jest kontuzja Leona Goretzki, który na chwilę obecną jest najlepszym strzelcem drużyny z 4 bramkami, choć jego losy na pewno będą się toczyć do niedzieli. Jeżeli chodzi o Hamburger SV, to ta drużyna, która przed laty była jedną z czołowych od kilku sezonów walczy jedynie o utrzymanie. Ten sezon prawdopodobnie będzie również stał pod tym znakiem, bo na chwilę obecną zajmują 15 miejsce z 10 pkt na koncie. W meczach wyjazdowych wygrali tylko raz z 5 meczów, strzelając 6 bramek, a tracąc 11. Uważam, że Schalke to o wiele mocniejsza drużyna, która nawet bez Goretzki może sobie spokojnie poradzić, a biorąc pod uwagę, że w Hamburgu nie zagra Muller, to stawiam na gospodarzy

